• Wpisów:6
  • Średnio co: 98 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 14:11
  • Licznik odwiedzin:1 033 / 690 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Witam! Wiem, że dawno nas nie było, ale sami wiecie, nauka i te sprawy. Teraz mamy ferie, tak więc wpisy będą pojawiały się częściej
Dzisiaj chciałybyśmy wam pokazać pewien wpis z z pamiętnika naszej przyjaciółki.
Może na początek krótki wstęp. Dziewczyna to o imieniu X od 6 klasy podstawówki była zakochana w chłopaku o imieniu Y. Miłość ta była silna i długotrwała. Trwała bowiem 4 LATA.
" No bo on do mnie zadzwonił i powiedział, że chce się spotkać.. Spotkaliśmy się za miastem na działkach. Jak go zobaczyłam, to się popłakałam i on też miał łzy w swoich pięknych brązowych oczach. Powiedziałam mu, że go bardzo kocham <3 Najmocniej na świecie. A on przytulił mnie i pocałował. Powiedział także, że żałuje wszystkich czynów i słów, które mnie zraniły. I że postara się pozbierać wszystkie moje łzy wylane przez niego. Później złapał mnie za rękę i poszliśmy do mnie. Siedzieliśmy na huśtawce, gdy nagle przyszła moja babcia. Zapytała, kto to jest. A On się przedstawił. Powiedziała, że fajny z niego chłopak i że bardzo do mnie pasuje. Jak się do odwróciła i szła już do domu zaczął mnie namiętnie całować i mówić że bardzo mnie kocha i że nigdy nie czuł czegoś takiego do innych dziewczyn i że jestem wyjątkowa. Poczułam się jak najszczęśliwsza dziewczyna na świecie <3 Później był wieczór około 220. Moi rodzice przyszli z bratem i siostrą od znajomych a my siedzieliśmy na ławce przed domem. Podchodzą do nas i pytają : Dlaczego nie siedzicie w domu? A my : Bo nam tutaj dobrze na świeżym powietrzu i mnie przytulił i pocałował przy nich. Moi rodzice na to : Ok, my wam już nie będziemy przeszkadzać.
Chwilę potem kazałam mu zaczekać, a sama poszłam do domu po naleśniki.. Położyłam je na stole. On wziął mnie na kolana i zapytał Czy będę jego osobistym naleśnikiem <3 hahaha. Po zjedzeniu kilku naleśników poszliśmy na spacer. Przepraszał mnie całą drogę, mówił, że mnie kocha i żałuje tych słów, które mnie skrzywdziły. Przytuliłam się do niego i z płaczem powiedziałam : Ja ci idioto wybaczam. To ostatni raz przysięgam. Bardzo mnie przez te 4 lata raniłeś, lecz tego nie rozumiałeś, miałeś wyj*bane a ja mimo bólu i wszystkiego nadal Cię kochałam. A teraz ty przysięgnij na całe życie swoje i swojej rodziny, że już mnie nigdy nie zranisz. Przysiągł i powiedział, że będzie ze mną do końca życia mimo przeciwności losu i nie zostawi osoby z tak wielkim sercem. Dałam mu buziaka i przytuliłam się do niego . Trzymałam i nie chciałam puścić.
Była godzina 3 nad ranem, więc musielismy wracać. Nasza rozmowa w drodze powrotnej wyglądała tak :
- Kocham Cię!
- Ja Ciebie bardziej!
- Nie bo Ja!
- Kochanie, może ustalmy, że kochamy się tak samo bardzo mocno <3 <3
Przyszliśmy do mnie i poprosiłam tatę, żeby go zawiózł do domu. Pożegnałam się z Nim, nie chciał mnie wypuścić ze swoich ramion. A na dodatek tak pięknie pachniał mmm ;* Szepnął mi do ucha " Kocham Cię i przepraszam ".. Miałam wrażenie że ma wyrzuty sumienia. Poprosiłam Go, żeby się nie martwił bo to co było już nigdy nie wróci.Teraz jesteśmy szczęśliwi .. No i Buzi Buzi Cmok Cmok ;* i tekst : Papa, do jutra Skarbie. Wsiedli do samochodu i pojechali. Chwilę później przyszedł mi sms : "Pamiętaj, że bardzo Cię kocham i tęsknię tak bardzo". Odpisałam : "Wiem kochanie, nie ma Cię zaledwie dwie minuty a czuję to samo". Na co on : " Skarbek kocham Cię i Dobranoc <3".
Położyłam się spać z motylkami w brzuchu..<3
~ Brilliant and Lovely ~
Tal. To był sen. Piękny, prawda? Piszcie ocenki
 

 
#1
Witam Wszystkich bardzo serdecznie
Dziś chciałabym podzielić się z Wami pewnym opowiadaniem o chorej na białaczkę szesnastoletniej Oli oraz o 2 ostatnich dniach życia.
Pewnego zimowego wieczoru Ola źle się poczuła i postanowiła iść spać. W ciągu kilkugodzinnego snu przebiegły jej przez głowę wszystkie wspomnienia, te lepsze, jak i te gorsze. Po przebudzeniu, napisała do swojej najlepszej przyjaciółki Ani i opowiedziała jej o swoim, niezwykłym przeżyciu. Dziewczyny konwersowały tak do późnej nocy, aż zasnęły.
Następnego ranka dziewczyna wstała i z uśmiechem na twarzy wybrała się do szkoły. Siedziała w świetlicy razem z chłopakiem i Anią. Następnie poszli na lekcje, każdy pod swoją klasę. Dziewczyna chciała naprawić wszystkie błędy jakie popełniła, udało jej się Gdy wszystkie lekcje się skończyły, Adam, Aleksandra i Ania siedzieli na ławce obok szkolnej hali. Ola źle się poczuła, zrobiło jej się słabo. Zaczęła się zsuwać z ławki, wyszeptała Adasiowi ostatnie słowa: "KOCHAM CIĘ". Straciła przytomność, jej oddech stał się co raz rzadszy. Adi zaczął panikować, nie był świadomy tego, co się dzieje. Ania kazała zadzwonić mu po pogotowie i zostać przy Alex, a ona pobiegła po pomoc. Kiedy pogotowie dotarło na miejsce, zaczęli próbę reanimacji, niestety dziewczyny nie udało się uratować. Zapłakany dyrektor szkoły zadzwonił po rodziców Alex, gdy dowiedzieli się o całej sytuacji nastała cisza, przytkało ich, nie docierało to do nich.
Kilka dni później odbył się pogrzeb. Przyszli na niego rodzice, pogrążeni w smutku i żałobie, było im smutno, łzy spływały im po policzkach, oboje szlochali tak, jakby cały świat zawalił im się na głowę- w końcu była to ich jedyna córeczka, a nie mogli mieć już więcej dzieci. Na uroczystości nie zabrakło również Anny, dziewczyna nie mogła powstrzymać łez, Ola była dla niej jak siostra, tak naprawdę miała tylko ją, tylko jej mogła zaufać. Przyszedł również jej chłopak Adam, gdy dowiedział się o śmierci dziewczyny popadł w depresję, bardzo ją kochał, uznał że to ta jedyna, a nagle jej zabrakło. Wszyscy uczniowie i nauczyciele ze szkoły do której uczęszczała, sąsiedzi, rodzina mieli na twarzach mizerną minę- bardzo lubili i kochali Olę i nie mogli się pogodzić ze śmiercią dziewczyny. Na cmentarzu słychać było tylko szlochy, oraz księdza, który prowadził całą ceremonię pożegnalną. Gdy pogrzeb dobiegł końca ludzie rozchodzili się, składali kondolencje rodzicom Oli oraz wieńce obok grobu.
KONIEC

Nie jestem pisarką i nie jest to jakoś idealnie napisane, ale myślę, że się podobało. Proszę o komentarze odnoszące się do mojego opowiadania i odczuć, które mieliście czytając je. ♥ Miłego wieczoru
~Brilliant ♥
 

 
Dziś kolejna noc nieprzespana Pozdrawiamy wszystkich, którzy jeszcze nie śpią ;* ~lovely i ~brilliant
 

 
Hejciaa Jest godzina 23:30 jednak ja nie mogę spać, więc postanowiła że coś napisze. Chciałabym wam opowiedzieć historię mojej koleżanki, która wydarzyła się około 2 miesiące temu. Ma na imię Jagoda i ma 15 lat, jest z równoległej klasy. Miała Ona chłopaka imieniem Wojtek. Byli razem 4 miesiące aż nagle zaczęło się coś psuć. Pewnego dnia Jagoda zaskoczyła mnie swoją wiadomością, że chce zerwać z Nim. Argumenty podawała dość przekonywujące. Mówiła, że nie jest już tak jak kiedyś, że nie ma tej przysłowiowej iskry, że wszystko wygasło. Sama więc doszła do wniosku, że lepiej bd to zakończyć. Nie wiedziała jednak jak Wojtek zareaguje i czekała na odpowiedni moment. Wspomnę tutaj także że coraz rzadziej podpisywała mu na wiadomości ( zlewała go ). Pewnego normalnego dnia wieczorem dziewczyna otwierając skrzynkę odczytała wiadomość w stylu " nie masz już po co pisać. Cześć". Lekko była zdezorientowana i postanowiła to z nim wyjaśnić.. Z ich dalszej rozmowy łatwo było wywnioskować że to koniec ich związku. Gdy Jagoda mi o tym opowiadała była opanowana i mówiła że nawet dobrze się stało, bo on ją "wyręczył" a Ona nie musiała z nim gadac. A co wy sądzicie o takim zachowaniu? Jagoda jest teraz taka jak była. Uważa że co było to minęło...
~lovely
 

 
Hej Szczęśliwego Nowego Roku wszystkim Jak wam mija Sylwester? Ja z dziewczynami w szampańskich nastrojach :' Piszcie w kom wasze postanowienia noworoczne i mam nadzieje że zostaną spełnione
~lovely
 

 
Witamy wszystkich Wraz z moją przyjaciółką, a właściwie siostrą wpadłyśmy na pomysł założenia bloga w celu dzielenia się z innymi naszą dotychczasową wiedzą, a także naszymi doświadczeniami. Jak wiecie dopiero startujemy i chciałybyśmy coś o nim opowiedzieć
Będziemy się podpisywały: ~brilliant i ~lovely.
Mamy nadzieję, że nasze wpisy sprawią, że wasze zycie stanie się bardziej przejrzyste i kolorowe. Będziemy się wpisywać regularnie, no ale wiadomo, że nie zawsze to wychodzi. Sami wiecie : szkoła, nauka i wgl Zawarte tutaj treści będą wzięte z naszego (szalonego) życia i będziemy starały się zachęcić czytelników na wszelki możliwy sposób
A i jeszcze jedno..
Jeśli będziecie mieć jakieś pytania czy problemy to piszcie w komentarzach a my będziemy starały się wam pomóc jak tylko możemy Tyle na dzisiaj ^.^
  • awatar Girl with Scars: Powodzenia i miłego blogowania ;)
  • awatar rapfate97: Witamy! :) powodzenia :D
  • awatar Mikoush: no witamy witamy :D na pewno wam się tu spodoba jak już nie spodobało zajebiści ludzie i atmosfera :D zapraszam do mnie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›